wtorek, 23 maja 2017

"Karuzela" Agnieszka Lis - wzruszające do głębi (nr 7 #ReadList2017)


Nie przypominam sobie, kiedy ostatnio tak bardzo polubiłem bohaterkę książki, jak 35-letnią Renatę, matkę trójki nieznośnych dzieciaków.

I ciężko się pogodzić że, co Agnieszka Lis sugeruje od samego początku, to nie będzie miła opowieść ze szczęśliwym zakończeniem.

Zastanawiam się co jest w stylu pisania Pani Agnieszki tak znakomitego, że książka jest niesamowicie przystępna, ciepła i autentyczna. Czy nacisk na dialogi, czy subtelne retrospekcje, a może dbałość o szczegóły (z podziękowań po ostatnim rozdziale można się też wiele dowiedzieć).
Główny wątek jest przygnębiający, i zapewne w myślach czytelnika raz po raz pojawiają odniesienia do osobistych przeżyć z chorobą kogoś bliskiego. Tylko że w „Karuzeli” nie ma nadziei, bo pisarka nie tylko sygnalizuje tragedię, ale w połowie książki wręcz wykłada „kawę na ladę” przenosząc na kilka stron akcję 50 lat do przodu. Ale to, że wiemy jak się wszystko skończy nie przeszkadza w emocjonowaniu się walką Renaty, i smutkowi jaki towarzyszy dramatycznym ostatnim chwilom.
Ale Karuzela to nie tylko główny wątek. Dzięki wyrazistym postaciom Lis zwraca uwagę także na inne zagadnienia. Przychodzą mi do głowy cztery:
  1. Matka Krystyna, czyli zaściankowość, nadopiekuńczość, dulszczyzna
  2. Mąż Mateusz, czyli wyścig szczurów w korporacji
  3. Matka Mateusza, czyli skrajny egoizm
  4. Dzieci, czyli szkoła i proces wychowania
Zdolności do pogłębiana tych wątków nie biorą się znikąd: Lis pracowała w korporacji, jest zaangażowana w edukację dzieci, ma sukcesy na niwie muzycznej. Wiele się o nie dowiedziałem, bo nie mogłem po prostu odłożyć Karuzeli na półkę z numerem „7” w tegorocznej ReadLiście. Ta książka pozostanie dłużej i mimo tego całego smutku jaki z niej wypływa jest niezwykłym przeżyciem czytelniczym.
Wady. Kilka mi się nasuwa, ale pewnie pisarka ma wytłumaczenia. Jednak wypunktuje:
  • Zbieg okoliczności przy odkryciu związku Mateusza z Joanną (scena w kawiarni centrum handlowego)
  • Seks w szpitalu w końcowej fazie choroby Renaty
  • Reakcja Diany na złe wieści i roztrząsanie powrotu męża
Duperele w sumie. Karuzela to książka nadzwyczajna.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz